Zespół aktorski

Aktorzy

Ewa Kolasińska

Ewa Kolasińska

Absolwentka Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie /1973/

1.07.1973 – Stary Teatr, Kraków

Aktorka skupia teatralne żywioły – nieokiełznany temperament, spontaniczność i emocjonalną wrażliwość, które w połączeniu z głosem o niezwykłej barwie (kontralt) i dziewczęcą sylwetką tworzą wyjątkową wartość. Tę wartość doceniła Kalina Jagoda Dębska, powierzając aktorce rolę Erosa w „Magnetyzmie serc” na podstawie Aleksandra Fredry – „Wtedy na scenie pojawia się Eros (Ewa Kolasińska), następuje pewien przełom, znikają schematy, a bohaterowie zaczynają rozmawiać o tym, co ich dręczy, o problemach, emocjach. Bogini miłości roztacza alternatywne wizje rzeczywistości (…)” (Magdalena Mikrut-Majeranek w „Teatrologii.info”). Tę wartość doceniła Klaudia Hartung-Wójciak, powierzając Ewie Kolasińskiej rolę Matki w odczytanym na nowo „Wymazywaniu” Thomasa Bernharda, do której to aktorka wniosła całą swoją charyzmę i zawadiackość. Intryguje w „Biesach. Spektaklu o piciu herbaty” Pawła Miśkiewicza, według Dostojewskiego, w którym wygłasza przejmujący monolog Kobiety z pożaru, bawi zaś w komedii Hemara „Pierwiastek z minus jeden” w reżyserii Agnieszki Mandat jako pełna werwy akuszerka-siłaczka.

Znakomicie wypadła w nietypowym chórze filozofów w spektaklu Pawła Miśkiewicza „Podróże Guliwera”, gdzie „Aktorki, rzucając wyzwanie męskiej, kolonialnej perspektywie epoki, w której pisał Swift, wcielają się kolejno w mieszkańców dziwnych krain, po których wędrował jego najsłynniejszy bohater” (Michał Centkowski, „Newsweek Polska”). Była przekonująca jako emanująca złą energią tytułowa Bernarda Alba w inscenizacji głośnej sztuki Federica Garcii Lorki (którą zagrała w Starym Teatrze dwa razy w 1991 i 2018). W spektaklu Anny Karasińskiej „Wszystko zmyślone” Kolasińska, posługując się pojemną metaforą teatru świata, wypowiada m.in. z poruszającą prostotą kwestię: „W tym spektaklu wiemy, że mamy ograniczony czas. Mówi się, że jest jakiś «dodatkowy» czas, ale nigdy nie będziemy tego wiedzieć, czy ta scena zostanie, czy zniknie razem ze mną”, która ukazuje skalę jej talentu.

Aktorka należy do zespołu Starego Teatru od debiutu w roli Loli w „Domu otwartym” Bałuckiego w reżyserii Jerzego Kreczmara. Pierwsze role tworzyła pod kierunkiem trzech wybitnych reżyserów: Konrada Swinarskiego („Dziady”, „Wyzwolenie”), Jerzego Jarockiego („Wiśniowy sad”) i Andrzeja Wajdy („Noc listopadowa”). Utkana z sennych wyobrażeń Paulina w „Sklepach cynamonowych” według Schulza i narysowana ostrą kreską Molly w „Operze za trzy grosze” Brechta powstały we współpracy z reżyserem Ryszardem Majorem, zaś rozdzierającą w cichym cierpieniu, nieugiętą w dobroci Sonię ze „Zbrodni i kary” zbudowała w spektaklu Macieja Prusa. W „Dziesięciu portretach z czajką w tle” według Czechowa stworzyła postać beznadziejnie zakochanej Maszy wtopioną w odrealnioną przestrzeń teatru Grzegorzewskiego. Jej Zosia w epopei „Z biegiem lat, z biegiem dni…” Wajdy – nasycona prawdą psychologiczną, wpisana w szerszy kontekst obyczajowy, była postacią żywą, wzruszającą i zabawną. W 1984 roku zagrała tytułową rolę w „Antygonie” Wajdy – postać wielowarstwową i sugestywną, z wielką sceną pożegnalnego monologu, zamykanego gestem wznoszenia rąk zakutych w kajdany. Kolejne role w spektaklach reżysera pokazały szeroki wachlarz emploi aktorki: silna chłopską mądrością i poczuciem humoru Klimina w „Weselu”, zainspirowane japońskim teatrem nō postaci z jednoaktówek Mishimy, farsowa Klara w „Słomkowym kapeluszu” czy doskonała w ascetycznej formie Wiedźma w „Makbecie”. Nagrodzona w Kaliszu brawurowa rola Gizeli Spiessbürger w „Wiośnie Narodów w Cichym Zakątku” Tadeusza Bradeckiego ukazała mistrzostwo i naturalną vis comica aktorki. Precyzyjne role w inscenizacjach Mikołaja Grabowskiego to kwintesencja zabawy formą i suma teatralnych doświadczeń artystki, która odnajduje się także w przedstawieniach reżyserów młodszego pokolenia. Role w inscenizacjach Jana Klaty: Megaira w pastiszowej „Orestei”, Krystyna Drohojowska, Sikorka i „górująca nad sceną Matka Boska Częstochowska przypominjąca, że szaleństwo narodowe jest w jakimś sensie świętym szaleństwem, błądzeniem z szablą w chmurach, ale i z Bogiem w sercu” (recenzował „Trylogię” Maciej Pieczyński), Prakseda Bakcyl w parodystycznym tańcu do muzyki Strawińskiego z efektownym szpagatem w „Weselu hrabiego Orgaza” – ukazały jej mistrzowską ekwilibrystykę warsztatową i żywiołowość. Role u Michała Borczucha („Werter”, „Brand. Miasto. Wybrani”), Krzysztofa Garbaczewskiego („Poczet Królów Polskich”), Marcina Libera („Być jak Steve Jobs”), Pawła Świątka („Gyubal Wahazar”) także łączyły odwagę formalną z siłą emocji. Równie wyraziste, pełne nieokiełznanego temperamentu postaci stworzyła aktorka w „Płatonowie” według Czechowa w reżyserii Konstantina Bogomołowa (odziany niedźwiedzią skórę „zwierzęcy” Osip) czy w podejmującym temat tragedii uchodźców spektaklu „Podopieczni” według Elfriede Jelinek w reżyserii Pawła Miśkiewicza. (eb)

Nagrody

1979 – Nagroda Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa w dziedzinie upowszechniania kultury za rok 1978 dla młodego, wyróżniającego się twórcy -–za osiągnięcia w teatrze i filmie
1987 – XXVII Kaliskie Spotkania Teatralne nagroda aktorska za rolę Gizeli Spiessbürger w Wiośnie Narodów w Cichym Zakątku A. Nowaczyńskiego w reż. T. Bradeckiego

2023 – Złoty Medal „Zasłużony kulturze Gloria Artis”

Odznaczenia

2009 – odznaka Honoris Gratia

W teatrze

Pozostałe