Repertuar

Nic

Nic

Reż. Krzysztof Garbaczewski
Duża Scena
ul. Jagiellońska 1

najbliższe spektakle

  • 23.05
    19.15
  • 28.05
    19.15
  • 29.05
    19.15
Nic

Data
premiery

28.03
2019

czas
trwania

2 godz. 20 min.
kup bilet

Medytacja teatralna inspirowana Czarnym kwadratem na białym tle Kazimierza Malewicza, poezją Bolesława Leśmiana, książkami Nic-nic Janusza Palikota, Kairos Cezarego Wodzińskiego, Mount Analogue René Daumala i myślą U.G. Krishnamurtiego

W księżycowy wniknąć chłód,
Wejść w to srebro na wskroś złote,
W niezawiły śmierci cud
I w zawiłą beztęsknotę!

Był tam niegdyś czar i śmiech,
Tłumy bogów w snów obłędzie —
Było dwóch i było trzech —
Lecz żadnego już nie będzie!

(Bolesław Leśmian, „Wiersz księżycowy”, fragment)

Pośrodku sceny ogromne blejtramy przedstawiające biel tła z obrazu Malewicza na przekór autorowi ruszają z miejsca, ciągnięte na powrozie przez Krzysztofa Zawadzkiego-Orfeusza. Zionącą wewnątrz pustkę, która zastąpiła enigmatyczną statyczność słynnego czarnego kwadratu, wypełniają dynamiczne projekcje multimedialne i pokazy laserowe, które korespondują ze wszechobecną poezją i fragmentami filozoficznych dywagacji w wyrazistej aktorskiej interpretacji. Ciszę, którą przejmująco obrazuje pozbawiona głosu ofiara w obozowym pasiaku (gościnnie Olga Belinskaia), rozbija przerażająco wymowny rap. W jednej z pierwszych sekwencji spektaklu Roman Gancarczyk do wtóru granej przez siebie minimalistycznej kompozycji mówi Miłoszowskiego „Orfeusza i Eurydykę”. Spektakl rozpoczyna więc zejście do Hadesu, gdzie Eros i Tanatos nierozłącznie się ze sobą splatają. Krzysztof Garbaczewski w atrakcyjnej formie proponuje widzom zaglądanie pod podszewkę rzeczywistości, podróż w rejony, które dotknąć i opisać może tylko poezja. Reżyser i autor adaptacji brawurowo łączy poezję Leśmiania, Miłosza i Celana, filozofię Heideggera i duchowość Wschodu, znajdującą wyraz m.in. w rozbudowanych układach choreograficznych. Przede wszystkim jednak dumne rojenia awangardy o wyrażeniu absolutu przez sztukę zderza z prozą cielesnej egzystencji, nieuchronnie zmierzającej ku śmierci, i przede wszystkim – niepojętą grozą Holokaustu, po którym pozostaje już tylko milczenie.

Nic jest spektaklem, który ogląda się z fascynacją i ciekawością (…). Bo jest uniwersalną opowieścią o powadze spraw ostatecznych, momencie krytycznym, po którym zostaje «nic». Warto się zanurzyć w tę formalnie skonstruowaną opowieść.”

Łukasz Gazur, „Dziennik Polski” nr 77

„Słuchanie tej poezji to duża przyjemność (zwłaszcza gdy mówi Roman Gancarczyk), a też niespodzianka, bo obecnie w teatrze rzadko się słyszy wiersze. Ale Nic to nie współczesna mutacja Teatru Rapsodycznego; mamy nie tylko zachwycać się pięknem słowa – słowo jest przecież wprzężone w gęsty świat sceniczny, atakujący wieloma bodźcami.”

Joanna Targoń, „Gazeta Wyborcza – Kraków” online

Twórcy