Zespół aktorski

Aktorzy

 

Łukasz Stawarczyk

Jeden z najbardziej wyrazistych aktorów swojego pokolenia, charyzmatyczny, niestrudzony w odgrywaniu najtrudniejszych choreografii scenicznych, wyróżniony przez Anetę Kyzioł za najlepszą rolę męską w sezonie 2017/2018 za spektakl „Cezary idzie na wojnę” („Teatr”), gdzie „niektóre etiudy choreograficzne wykonywane przez wspaniałych aktorów, zarazem tancerzy i śpiewaków, przypominają pokazy akrobatów radzieckich ku czci Stalina, które można obejrzeć dziś na filmach dokumentalnych rejestrujących radosne, ale podszyte strachem, marsze i defilady (Krystyna Duniec, dwutygodnik.com)”. Cały zespół aktorski został za to przedstawienie wyróżniony na festiwalu Boska Komedia 2017 przez międzynarodowe jury w kategorii Zespół, na Festiwalu Prapremier 2018 w Bydgoszczy oraz na Festiwalu MESS w Sarajewie w 2018. Na scenie Narodowego Starego Teatru Łukasz Stawarczyk występuje w „Fiasku” (work in progress) Magdy Szpecht na podstawie powieści Stanisława Lema.

Artysta bez wahania podejmuje się najtrudniejszych zadań aktorskich, w pełni uczestnicząc w tworzeniu spektaklu, jak choćby w przypadku „Deads girls wanted” Jolanty Janiczak i Wiktora Rubina, gdzie „Świetny w roli Whitney Houston, Łukasz Stawarczyk – ubrany w białe futro, co kilka zdań kryje głowę pod wodą, w cynkowej wannie” (Monika Krawczak, blog „Byłam widziałam”) i wygłasza osobisty monolog o byciu aktorem, a także w „Po prostu” Piotra Wawra seniora, gdzie współtworzy koncepcję tego niezwykle osobistego spektaklu: „Wawer senior i Stawarczyk korzystają przy tym z rozległego repertuaru swoich umiejętności, takich jak modulacja głosu czy mniej lub bardziej ekspresyjna gestyka, co sprawia, że oprócz śledzenia akcji zyskujemy możliwość przyglądania się międzypokoleniowej aktorskiej potyczce” (Wiktoria Tabak, „Didaskalia”).

Aktor znakomite recenzje zebrał także za spektakl „Beze mnie” Tomasza Cymermana – „W pomysłowej, minimalistycznej scenografii (…) otwarci na widza młodzi aktorzy (brawa dla całej trójki: Sylwii Goli, Miłosza Karbownika, Łukasza Stawarczyka) rozgrywają historię wrażliwego Janka, komentując własne działania, komunikując się z widzem w duchu brechtowskim (Marcin Miętus, „Teatr”)”. „Łukasz Stawarczyk (…) gościnnie występujący w tym przedstawieniu dopasował się do nich znakomicie” (Ryszard Zatorski, „Nasz Dom Rzeszów”). W „Beniowskim. Królu Madagaskaru” zachwyca nie tylko grą, ale i sprawnością fizyczną: „Świątek dał im trudne zadanie, z którego według mnie wszyscy wywiązują się znakomicie. Leje się z nich pot, ale nie ustają w wysiłkach, by skupić uwagę widzów do ostatniej minuty przedstawienia” (Joanna Kwiatkowska, „Teatr dla Was”).

Łukasz Stawarczyk współpracował z wieloma scenami w Polsce m.in. z awangardowym teatrem Komuna / Warszawa, Łaźnia Nowa i Instytut Sztuk Performatywnych, Teatrem im. W. Bogusławskiego w Kaliszu, Teatrem Polskim w Bydgoszczy, Nowym w Krakowie, IMKA w Warszawie oraz z zagranicznymi scenami m.in. Schauspielhaus Bochum, FFT Dusseldorf, Ringlokschuppen Mulheim an der Ruhr. Od 2011 roku należy do międzynarodowej grupy kainkollektiv z którą pracuje w różnych krajach.

 

W teatrze