Aktorzy

Aktorzy

Jaśmina Polak

Jaśmina Polak

Absolwentka Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie /2014/

19.05.2014 – Stary Teatr, Kraków

Dociekliwy Witold w „Kosmosie” Krzysztofa Garbaczewskiego, zmysłowa i inteligentna Maryna w „Weselu” Jana Klaty, a także przeżywająca traumę po śmierci matki Młodziutka Dziewczyna w „Kopciuszku” Anny Smolar – trzy duże role w jednym sezonie dowodzą, że Jaśmina Polak należy nie tylko do utalentowanych, ale także bardzo zapracowanych aktorek. Przykuwająca uwagę intensywność jej scenicznej obecności, szczerość i pasja, z jaką buduje swe postaci, zachęca reżyserów do powierzania jej kolejnych ról.

Zanim dostała angaż w Narodowym Starym Teatru, miała już na swym koncie kilka znaczących ról w różnych przedsięwzięciach artystycznych. Jeszcze na studiach brała udział w projektach reżyserów młodego pokolenia: Krzysztofa Garbaczewskiego („Gwiazda śmierci”, 2010), Eweliny Marciniak („Zbrodnia”, 2012) czy Radosława Rychcika („Powstanie”, „W letni sierpniowy dzień”, 2012). Zagrała też w spektaklu „UFO. Kontakt” Iwana Wyrypajewa (2013) oraz w opartym na materiale dokumentalnym spektaklu „Delfin, który mnie kochał” Magdy Szpecht (2014).

W Starym Teatrze zadebiutowała w 2014 roku dołączając do obsady „Do Damaszku” (reż. Jan Klata), współczesnej wersji mistycznego dramatu Augusta Strindberga. Od tego czasu zdążyła stworzyć pełnokrwiste postaci w spektaklach m.in. Marcina Libera („Stara kobieta wysiaduje” Tadeusza Różewicza) czy w wyróżnionym Złotym Yorickiem na festiwalu Szekspirowskim „Królu Learze” Jana Klaty. Jako jedyna kobieta w męskim gronie aktorów (spektakl rozgrywa się w realiach Watykanu) zwróciła uwagę recenzentów podwójną rolą Kordelii/Błazna: „Jedyną ostoją Leara jest błazen (znakomita Jaśmina Polak) i, jak to bywa z błaznami, jest on niezwykle przenikliwy w swej błazenadzie (patrz Stańczyk – żeby tak rzucić jakimś narodowym akcentem). Ten bynajmniej nieśmieszny towarzysz króla w stroju jak z wybiegu haute couture wije się obok Piotrowego tronu, sącząc do ucha Leara nie jad, a racjonalizm. Wije się również w klatce z pleksi, w której został umieszczony władca przykuty do łóżka” (Katarzyna Oczkowska, „Teatralia”).

Kolejnym wyzwaniem było wcielenie się w postać ofiary morderstwa, której dane jest pełnić zaskakująco aktywną rolę w intrygującym spektaklu „Sprawa Gorgonowej” duetu Janiczak/Rubin: „Prawdę mogłaby nam wyjawić obecna na scenie Lusia (Jaśmina Polak), ale zamiast o mordercy woli mówić o sobie: o emocjach towarzyszących jej przed śmiercią, o tym, jak rozkłada się jej ciało. Poza tym prawda jej nie interesuje, «prawda to tylko zły nawyk myślowy». A także udział w dwóch spektaklach Krzysztofa Garbaczewskiego – w zachwycającej inscenizacyjnie wariacji na temat „Hamleta” (2015), gdzie stworzyła „pociągającą w niefrasobliwości, a jednocześnie upartą w próbie uformowania siebie Ofelię” (Olga Katafiasz na teatralny.pl), oraz w „Kosmosie” wg Gombrowicza (2016), gdzie jako charyzmatyczny Witold, dokonuje karkołomnych analiz zachodzących wokół zagadkowych zjawisk. Aktorka podbiła publiczność rolą starego Iwana Tryleckiego (w odmieniającej płeć i wiek postaci inscenizacji „Płatonowa” Konstantina Bogomołowa), co dostrzegł Jacek Cieślak w „Teatrze”: „Najbardziej radykalna jest Jaśmina Polak. Z całkiem współczesnym akcentem kaleczy nobliwość postaci starego generała Iwana Tryleckiego”. Wyrazistość i talent improwizacyjny młodej aktorki wykorzystał Paweł Miśkiewicz powierzając jej jedną z ról w podejmującym kwestię imigrantów spektaklu „Podopieczni” wg Jelinek.

Jaśmina Polak jeszcze jako studentka zachwyciła widzów brawurowo zagraną rolą Hesi w telewizyjnej „Moralności pani Dulskiej” Marcina Wrony, wyróżnioną na sopockim festiwalu „Dwa Teatry” (2013). Zagrała też m.in. w radiowym „Weselu” w reż. Andrzeja Seweryna, a kinomanom dała się poznać jako Ola w „Hardkor Disko” Krzysztofa Skoniecznego (wyróżnienie za debiut aktorski na 39. Festiwalu Filmowym w Gdyni, 2014). (afw)

W teatrze

W repertuarze