Repertuar

Szkoła żon

Szkoła żon

Molier
Reż. Ewa Kutryś
Scena Kameralna
ul. Starowiślna 21

Data
premiery

25.01
2003

czas
trwania

2 godz. (1 przerwa)

Jedna z tych sztuk Moliera; które spowodowały rewolucyjne przemiany w sztywnym kanonie siedemnastowiecznego komediopisarstwa; wywołując zaciekłe polemiki i niewybredne ataki literackich konserwatystów. Uznaje się ją za początek komedii charakterów; łączącej w sobie elementy psychologiczne i obyczajowe. Główny bohater Arnolf to dojrzały mężczyzna; zamożny i stateczny mieszczanin; który pragnie się ożenić. Opanowany obsesją niewiary w kobiecą uczciwość; wymyśla chytry sposób by uniknąć małżeńskich rogów. Od kilkunastu lat w jego domu przebywa Anusia; którą wziął na wychowanie jako dziecko niskiego stanu. Odizolował dziewczynę od wszelkiej; jego zdaniem; zbędnej wiedzy by przygotować sobie odpowiednią żonę: absolutnie głupią; oddaną i wierną; której wystarczy modlić się; kochać męża; prząść na wrzecionie. Natury nie da się jednak oszukać. Zabiegi Arnolfa przynoszą niezamierzone skutki. Arnolf; śmieszny i tragiczny zarazem; jest jedną z najlepiej napisanych ról. Molier; wytrawny aktor; stworzył ją dla siebie. Ta złożona; wielowymiarowa postać jest kolejną; wybitną kreacją Krzysztofa Globisza. […] „Szkoła żon” Ewy Kutryś (bardziej pedagoga teatralnego niż reżysera- praktyka) należy do tych przedstawień; w których uwaga skupia się na dwóch głównych postaciach. Jeśli one zostaną zagrane koncertowo; reszta zostaje wybaczona. Spektakl w Starym niesie w sobie fascynujący; przeniesiony we współczesne realia pojedynek Anusi i Arnolfa; czyli miłosno-nienawistne starcie wychowanicy i opiekuna. Fenomenalna Anusia Katarzyny Warnke jest szara; ale i chytra jak myszka. Jej przemożna chęć prokreacji wystrychnie na dudka najlepszego nawet stratega. Krzysztof Globisz obok męskiej siły perswazji daje swemu Arnolfowi urok niezdary absolutnie bezbronnego wobec kobiecej przebiegłości. Jego bohater odkrywa; że nie da się zajrzeć do głowy drugiego człowieka; sterować jego wolą i emocjami. Zdaniem komediopisarza młodość wygrywa ze starością nie dlatego; że ma racje; ale że ma przed sobą przyszłość. Jednak krakowskie przedstawienie udowadnia przewrotnie; jak bardzo zestarzało się obsesyjne podejrzenie Moliera; że kobiety wolą młodszych. Łukasz Drewniak; Samczy optymizm; Przekrój; Warszawa 2003; nr 9. Ewa Kutryś przeniosła „Szkołę żon” we współczesność. (…) Jeżeli ktoś lubi Krzysztofa Globisza; z przyjemnością popatrzy; jak roztacza on swój niebezpieczny wdzięk. Niebezpieczny; bo na granicy szaleństwa; nigdy nie wiadomo czy ten uroczy mężczyzna za chwilę kogoś nie zamorduje; a przynajmniej nie pobije. Globisz jest dobrym aktorem; stara się więc; by jego Arnolf był postacią wieloznaczną. (…) Tak jak Anusia to rola dla Katarzyny Warnke. Połączenie naiwności; śmieszności; szczerości; rozumu i uczuciowości jest bardzo trudnym zadaniem aktorskim; ale Katarzyna Warnke utrzymuje równowagę tego melanżu. Pod cielęcością i prostodusznością swojej bohaterki ukrywa upór i nieco ślamazarne zdecydowanie; jesteśmy pewni; że do swego ukochanego podążyłaby za wszelka cenę. A jej ukochany (Marcin Sianko) to młodzieniec obdarzony nadmierna energią i wylewnością – co niesłychanie drażni Arnolfa; zmuszonego do wysłuchiwania jego zwierzeń i znoszenia jego natrętnej obecności. Joanna Targoń; Szkoła form; Gazeta Wyborcza; Kraków2003; nr 22.Występy gościnne:2003 – Jeleniogórskie Spotkania Teatralne

 

obsada

** rola dublowana