Zespół aktorski

Aktorzy

Anna Paruszyńska – Czacka

Anna Paruszyńska – Czacka

Absolwentka Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie /2015/

08.2016 – 08.2018 STUDIO teatrgaleria, Warszawa

19.03.2019 Narodowy Stary Teatr, Kraków

„Ta sprawiająca wrażenie nieśmiałej dziewuszki aktorka ma takie pokłady energii i talentu, że jak nieraz dołoży do pieca, to widzom z wrażenia ajfony z rąk wypadają (…) to prawdziwy teatralny fajerwerk” – pisał o Annie Paruszyńskiej Mike Urbaniak w „Gazecie Wyborczej”. Swój talent aktorka prezentuje w spektaklu Marcina Wierzchowskiego „Nadchodzi chłopiec”, gdzie buduje pozornie przeciwstawne role ofiary i pośredniej sprawczyni mordu, czy w musicalu „Głód” Anety Groszyńskiej, który w lekkiej konwencji dotyka jednego z największych problemów współczesnego świata. W spektaklu „Chaos pierwszego poziomu” Mateusza Pakuły natomiast jako zagorzała Ekoterrorystka z pasją wygarnia widzom prosto w oczy: „Ja nie tak jak hejterzy, ja nie życzę ludziom źle tylko teoretycznie. Jak napisał klasyk. Ja nie życzę ludziom źle tylko teoretycznie. Ja życzę ludziom źle praktycznie! Życzę ludziom żeby wyginęli!”.

W Starym Teatrze aktorka zagrała jeszcze jako studentka PWST w spektaklu „Stara kobieta wysiaduje” w reżyserii Marcina Libera – był to jednocześnie jej debiut na zawodowej scenie. Niedługo potem dołączyła do obsady „Wandy” w reżyserii Pawła Passiniego, gdzie zastąpiła Katarzynę Zawadzką w roli Wandy-Dziecka. O spektaklu rozprawiającym się z narodowym mitem, pisał Łukasz Badula: „Po samobójczym skoku do Wisły, bynajmniej nie przychodzi wybawienie. (…) Gdy bohaterka wreszcie wykrzykuje swoje pretensje, jej gorzki monolog zostaje zakłócony. Krzyk protestu zostanie sprowadzony do kobiecej fanaberii. Wanda nie zazna spokoju nawet w podwodnym królestwie” (kulturaonline.pl).

Poza narodową sceną aktorkę można było zobaczyć także w warszawskim STUDIO teatrgaleria w głośnym spektaklu „Wyzwolenie” w reżyserii Krzysztofa Garbaczewskiego. Jej monologiem Konrada zachwycił się w „Tygodniku Powszechnym” Dariusz Kosiński: „słuchałem tego w napięciu i z fascynacją, wręcz wdzięczny, że ten właśnie, najtrudniejszy fragment «Wyzwolenia» uczynił Garbaczewski centralnym i że udało mu się sprawić, że rzecz cała nie polega na wypowiedzeniu”. Aktorka otrzymała też doskonałe recenzje za występ w „Berlin Alexanderplatz” w reżyserii Natalii Korczakowskiej. O spektaklu na łamach „Polityki” pisała Aneta Kyzioł: „Dzięki nim (aktorom i aktorkom) absurdalne rozmowy szajki z półświatka mają klimat surrealistycznych dysput z filmów Tarantino, a świat prostytutek i alfonsów (…) klimat najlepszych filmów Almodóvara”.

Uznanie przyniosła jej także rola w „Konformiście” w reżyserii Bartosza Szydłowskiego w Teatrze Łaźnia Nowa: „wyróżnia się na korzyść Anna Paruszyńska jako żona Marcela. Wygląda jak lalka, w marszczonej spódniczce i butach na niebotycznych obcasach; mówi sztucznym, niepokojącym, dziewczęcym głosem. To jej wyznanie, że przez lata była za przyzwoleniem matki molestowana przez przyjaciela domu, najbardziej zapada w pamięć. Osobista historia ma tu większą siłę niż prognozy i diagnozy na temat świata i ludzkości” – pisała Joanna Targoń („Gazeta Wyborcza”). W Krakowie aktorkę można było oglądać także w Teatrze Bagatela, gdzie zagrała Biankę w „Poskromieniu złośnicy” w reżyserii Michała Kotańskiego.

Jeszcze w trakcie studiów Anna Paruszyńska wzięła udział w „Braciach Karamazow” w reżyserii Tomasza Cymermana, spektaklu nagrodzonym pierwszą nagrodą podczas Forum Młodej Reżyserii w Krakowie, będącym „ciekawą próbą poszukiwania nowego języka teatralnej ekspresji, dzięki któremu można spojrzeć na główny temat (…) z innej perspektywy” (Magdalena Janczura, „Gazeta Wyborcza”).

(db)

 

 

W teatrze