Zespół aktorski

Aktorzy

Krzysztof Stawowy

Krzysztof Stawowy

Absolwent Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. L. Solskiego w Krakowie /1987/

1.07.1987 – 31.08.1997 – Stary Teatr, Kraków
1.09.1998 – Stary Teatr, Kraków

Zadebiutował na scenie Starego Teatru rolą Akademika w obsypanym nagrodami przedstawieniu „Wiosna Narodów w Cichym Zakątku” Nowaczyńskiego w reżyserii Tadeusza Bradeckiego i do dziś pozostaje w jego zespole. Działa również na wielu płaszczyznach poza rodzimą sceną. Utalentowany estradowo aktor jest współtwórcą znanego od ponad dwudziestu lat Kabaretu pod Wyrwigroszem. Doskonałe opanowanie angielskiego pozwala mu na grę i konferansjerkę w tym języku. Uczy też w prywatnym studium aktorskim SPOT.

Jest aktorem zdyscyplinowanym formalnie, precyzyjnym warsztatowo, doskonale panującym nad plastyką ciała, obdarzonym ciepłym barytonem i dużą kulturą muzyczną. Sprawdził się w bardzo zróżnicowanym repertuarze, znakomicie poruszając się zwłaszcza w przestrzeni komedii i groteski. Współpracował z Andrzejem Wajdą, Jerzym Jarockim, Rudolfem Ziołą, Markiem Fiedorem. Znakomicie odnalazł się w nasyconych teatralnością inscenizacjach Tadeusza Bradeckiego: charakterystyczny, zabawny, zaskakująco zmienny w szeregu postaci w szkatułkowym dziele „Rękopis znaleziony w Saragossie” wg Potockiego, Pan w czarownym świecie „Jak wam się podoba” Szekspira, Greenwool w „Karierze Artura Ui”, znakomity Ignacy Chudzina w „Śnie nocy letniej” Szekspira w reżyserii Rudolfa Zioły. Mikołaj Grabowski powierzył mu rolę Pułkownika Fichcika w „Trans-Atlantyku” Gombrowicza, w której aktor dokonał swoistego przemieszania cech dość ograniczonego oficera z wyobrażeniem manier Wieniawy Długoszowskiego.

„Geniusze! Do cholery z tymi geniuszami! Wy jesteście dla mnie ważniejsi. I ani ja, ani nikt inny, nie będzie sądził narodu polskiego według Mickiewicza lub Szopena” – w finale przedstawienia „Chopin kontra Szopen” w reżyserii Mikołaja Grabowskiego aktor wygłaszał w groteskowym napięciu słynny monolog z „Dziennika” Gombrowicza, który stanowił swoistą pointę przedstawienia. Aktor przykuwał uwagę w inscenizacji Jana Klaty, spektaklu z wykorzystaniem muzyki Roberta Piernikowskiego inspirowanym „Królem Edypem” Sofoklesa i Strawińskiego: „Krzysztof Stawowy – może posłaniec, może wieszczek Terezjasz woła w języku francuskim do widzów, informuje o przebiegu akcji, tłumaczy sens mitu”. W kolejnej realizacji Jana Klaty – prowokacyjnym „Królu Ubu” Jarrego – aktor wpisuje postać Rotmistrza Opasa w pastiszowy, szyderczy świat przedstawienia. Natomiast Tamburmajor z „Woyzecka” Büchnera w reżyserii Mariusza Grzegorzka to w jego interpretacji podstarzały, kiczowaty amant nakreślony silnymi akcentami groteski. (eb)

W teatrze

W repertuarze

Pozostałe